| Autor |
| RE: Zabawa w trzy zdania |
Post 61/71  |
|
~bolek95 Użytkownik
|
| Dodane dnia 28-06-2008 11:20 |
|
|
...niebezpieczniejszą, ale krótszą. Po chwili wyskoczył wilk:
- Quo vadis (dokąd zmierzacie) moja grupo?
- Do kowala po Dragonslayera - odrzekł krasnolud.
- Ale ta droga jest zamknięta z powodu protestu działkowców - kłamał, ocierając się o prawdę wilk.
- Co my teraz zrobimy? -...
Edytowane przez Refennei dnia 01-07-2008 11:49 |

Sic vic pacum parabelum...
ORZEŁ! ORZEŁ!- wierny kibol xD
|
|
| Autor |
| RE: Zabawa w trzy zdania |
Post 62/71  |
|
~Himawari Użytkownik
|
| Dodane dnia 28-06-2008 13:13 |
|
|
- Chrzanić działkowców! - odparł Arkan.
Postanowili udawać starych emerytów z grabiami i wmieszać się w tłum strajkujących, aby spokojnie sobie przejść. Jakie było ich zdziwienie, gdy okazało się, że żadnego strajku nie ma.
- Niech ja dorwę tego wilka... - zagroził krasnolud, zamachując się pięścią w powietrzu. W każdym razie najważniejsze, że w końcu ujrzeli chatę drwala w której spotkali na herbacie...
Edytowane przez Refennei dnia 01-07-2008 11:51 |
|
"Jeśli mapa Cię zwodzi, spal ją"
|
|
| Autor |
| RE: Zabawa w trzy zdania |
Post 63/71  |
|
~SHODAN Użytkownik
|
| Dodane dnia 29-06-2008 01:02 |
|
|
Którą jednym haustem każdy wypił. Porozmawiali z drwalem, że przed nimi jeszcze spory kawał drogi, mocno zalesiony - jak mur. Za jedyne 13 srebrników wyrąbie im przejście w lesie, które dawało by im optymalną drogę do podróży. Wówczas, z kibolem na czele, postanowili...
Edytowane przez Refennei dnia 01-07-2008 11:54 |
|
Im więcej potu wylejesz na treningu, tym mniej krwi poleje się w walce.
|
|
| Autor |
| RE: Zabawa w trzy zdania |
Post 64/71  |
|
~imon Użytkownik
|
| Dodane dnia 30-06-2008 21:28 |
|
|
Że za te srebrniki to można kupić dużo piwska i wódki. Natomiast drogi krótsze to pic i w ogóle są przereklamowane oraz mętne (tu dużo mniej poprawnych politycznie przymiotników). Trzeba było wziąć rowery, bo tanie i szybciej by było....
<edytowane przez Refennei - ort>
Edytowane przez Refennei dnia 01-07-2008 11:58 |
|
| Autor |
| RE: Zabawa w trzy zdania |
Post 65/71  |
|
~Himawari Użytkownik
|
| Dodane dnia 02-07-2008 20:51 |
|
|
|
W końcu dojechać do tego nieszczęsnego kowala po Dragonslayera. Krasnolud zaprotestował przeciw rowerom, twierdząc, że nie dosięga nogami pedałów. Na szczęście, kibol jak zwykle rzucił jednym, ze swoich genialnych rymów: |
|
"Jeśli mapa Cię zwodzi, spal ją"
|
|
| Autor |
| RE: Zabawa w trzy zdania |
Post 66/71  |
|
~Kodama Użytkownik
|
| Dodane dnia 02-07-2008 21:56 |
|
|
i zarymował:
- po co jechać rowerem ziom, skoro można najeść się magicznym selerem.
Krasnolud łypnął z pogardą na kibola, po czym ze zdziwieniem ujrzał przedziwne warzywo, które z wyglądu przypominało seler, tyle że miało czerwoną natkę i dziwnie pachniało.
Edytowane przez Refennei dnia 03-07-2008 12:32 |
|
|
| Autor |
| RE: Zabawa w trzy zdania |
Post 67/71  |
|
~redziok Użytkownik
Ostrzeżeń:1
|
| Dodane dnia 03-07-2008 12:04 |
|
|
Dziwny seler schowali do backpack'a i weszli bez pukania do kowala.
- Dawaj Dragon Slayera, pakiet ostrzy tytanowych, metalową pałkę, 2 pasy cnoty i paczkę żelków!!!!! - odrzekł kibol, starając się być miłym.
Kowal, mając już do nich strzelać z kałacha , popatrzył na klakiera, który mu się bardzo spodobał...
<edytowane przez Refennei - wulg>
Co ja w przedszkolu jestem??? Przecież nie napisałem całego wyrazu, tylko dodałem kropki w środku!!! ......... a jak sądzisz, że ja jestem wulgarny to weź w ogóle skoryguj zerka, żeby nie było krwi i zmniejsz mu dragon slayera na jakiegoś knifa!!
Refennei: Kropka nie wystarczy, żeby złagodzić wulgaryzm. Poza tym to nie był jeden wyraz, a cała wiązanka. Wiem, że zrobiłeś to umyślnie i dlatego interweniowałam. Poza tym radzę Ci, żebyś zapoznał się z Regulaminem. Na przyszłość - jeśli masz jakieś uwagi to korzystaj z PW.
Edytowane przez Refennei dnia 14-07-2008 18:44 |
Ty myślisz, że są ludźmi tylko ludzie ,Których ludźmi nazywać chce twój świat ,Lecz jeśli pójdziesz tropem moich braci ,Dowiesz się największych prawd, najświętszych prawd -
Pocahontas
Dysortografia - specyficzne zaburzenie w nauce pisania, objawiające się popełnianiem błędów ortograficznych pomimo znajomości zasad pisowni i odpowiedniej motywacji do poprawnego pisania. Dysortografia może być korygowana, jednak całkowite ustąpienie objawów występuje bardzo rzadko.
A mnie wkurza jak piszecie ze mam poprawić ortografie!!! Ja po prostu tego nie potrafię !!
|
|
| Autor |
| RE: Zabawa w trzy zdania |
Post 68/71  |
|
~Himawari Użytkownik
|
| Dodane dnia 03-07-2008 16:36 |
|
|
- Dobra, dostaniecie co chcecie, ale ja wezmę w zamian tego kota - powiedział kowal. Cała drużyna pokiwała zadowolona głowami, już kowal wyciągnął ręce po zwierzaka, gdy nagle kibol osłonił go własnym ciałem.
- Ja go nie oddam! - krzyknął, biorąc kota na ręce - Ten kowal wygląda mi podejrzanie!
Wtedy... |
|
"Jeśli mapa Cię zwodzi, spal ją"
|
|
| Autor |
| RE: Zabawa w trzy zdania |
Post 69/71  |
|
~jAsia Użytkownik
|
| Dodane dnia 14-07-2008 18:04 |
|
|
Wkroczył lekko wkurzony Gargamel. W prawej dłoni niósł, a raczej wlókł stary poszczerbiony miecz. Za jego nóg zaczęły się wysypywać Smerfy krzyczące jednym głosem:
- Klakier dla Gargamela!!! |
|
| Autor |
| RE: Zabawa w trzy zdania |
Post 70/71  |
|
~SHODAN Użytkownik
|
| Dodane dnia 15-07-2008 00:20 |
|
|
Wszyscy zamarli. Przebiegł koleś z pilotem, którym zatrzymał czas, zrobił sobie zdjęcia z Gargamelem i zniknął.
Gdy czas znowu płynął normalnie, Kibol, Gargamel i Kowal stanęli prawie na przeciw siebie. Nastała cisza po czym krasnolud krzyknął: "CO WY MACIE ZAMIAR ROBIĆ!!?? Jak zaczniecie walczyć, zrobicie niezły syf w pracowni kowala".
Kowal trochę się zaczerwienił i spojrzał groźniejszym wzrokiem, na co Kibol zaproponował grę w marynarza. Kto wygra 3 razy, bierze sfilcowanego Klakiera.
Więc zaczęli.....
Edytowane przez Refennei dnia 15-07-2008 12:37 |
|
Im więcej potu wylejesz na treningu, tym mniej krwi poleje się w walce.
|
|
| Autor |
| RE: Zabawa w trzy zdania |
Post 71/71  |
|
~bolek95 Użytkownik
|
| Dodane dnia 15-07-2008 12:28 |
|
|
Trzy razy z rzędu wygrał kibol. Gargamel wraz ze smerfami opuścił lokal, gdy nowy właściciel skakał z radości. Choć dużo się nie nacieszył, bo po chwili kowal zrobił wkurzoną minę i krzyknął:
- To jest mój kot i będę z nim robił co mi się tylko podoba!!! - Po czym uderzył kibola młotem w głowę. Na szczęście ten miał hełm (wcześniej zabrał go kowalowi ze stołu), więc tylko stracił przytomność..
Edytowane przez bolek95 dnia 26-07-2008 21:06 |

Sic vic pacum parabelum...
ORZEŁ! ORZEŁ!- wierny kibol xD
|
|