Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.
Berserk interpretacja?
Od dawna zbieram się do napisania pewnej „interpretacji” Berserka. Jednak mnogość odniesień do filozofii i literatury była tak ogromna, że chęci magicznie znikały.
Osobiście muszę przyznać, że to najlepsza powieść jaką kiedykolwiek czytałem; fabuła, rysunki tak niesamowicie szczegółowe i piękne, bohaterowie, brak narratora. Teraz poproszę czytelnika o wykazanie się zdolnościami empatycznymi i o zastosowanie się do rady Miłosza, aby wszystko co się czyta traktować poważnie.
O czym jest Berserk? Czyż nie jest on świadectwem horroru, jaki przeżywa jednostka wrażliwa w każdej rzeczywistości historycznej? Okoliczności, w których wychował się Guts, zmusiły go do zanegowania podstawowych wartości i przemyślenia ich na nowo. Wartości w świecie Berserka się nie zmieniają, po prostu nie można ich stosować do każdej napotkanej postaci. Powracając, Guts stał się prawdziwie człowiekiem myślącym, bo przecież Gambino czy Donavan nie myśleli w kategoriach choć trochę zbliżonych do Gutsa. Naszego głównego bohatera przed rozpaczą (w Golden Age) ratuje walka, machanie mieczem, zajmowanie swego umysłu całkowicie odmienną rzeczywistością, bo rzeczywistość nie jest w otaczającym świecie, tylko w nas. Jeśli przyjmiemy tę metaforę za możliwą, to wewnątrz Guts'a kryje się artysta, pisarz, malarz (nienawidzę tych określeń, ale to tylko zobrazowanie) – Miura (?). Gdy nadchodzi Eclipse, to może być jakieś traumatyczne przeżycie, którego nie można zapomnieć, a Guts zdaje sobie sprawę, że jego wrażliwość jest przekleństwem, które obrazuje znamię. To właśnie ono nie pozwala mu sypiać, a złe duchy i demony to świadomość każdego wrażliwego człowieka, z którą w żaden sposób nie można wygrać, a jedynie można z nią żyć, czyli walczyć. Można udawać normalność, tak jak Guts, ale gdy zostaje sam - strach go zabija (scena w jaskini, rozmowa z Godo, itp.). Jedynym orężem jest właśnie miecz, który od zawsze towarzyszył Gutsowi. Symbolem wrażliwości jest miecz, który Guts’a zbawia albo sprowadza na samo dno; wrażliwość, czyli miecz obosieczny…
Kolejną bardzo ważną postacią jest Puck. To właśnie on ratuje Gutsa przed zapadnięciem w postawy wyżej wymienione. Puck to symbol piękna, codziennej radości z rzeczy prozaicznych, które mogą stać się wybawieniem. Trzeba zwrócić uwagę, że tylko niektórzy widzą Pucka. Puck powiedział przecież Gutsowi, że w „harsh world” niewielu widzi elfy. Kto widzi teraz piękno i kto potępia zło? Jest totalnie odwrotnie. Dopiero gdy Farnese zobaczy zło wyrządzane przez Mozgusa i Inkwizycje, ujrzy Pucka – świat ukaże się jej takim jaki jest, zobaczy szczęście pośrodku piekła.
Historia przedstawiona w powieści (tak będę ją nazywał) jest niesamowicie ciekawa i atrakcyjna. Jednak to nie ona jest wysunięta na pierwszy plan, a potwierdzeniem tego może być sam początek mangi. W przeciągu 4 tomów cały główny wątek został już wyjaśniony (powiedzmy…). Podobna konstrukcja występuje w „Granicy” (ale ona śmierdzi i nie należy jej czytać). Skoro wszystko jest znane to o co może chodzić? O to, jak do tego doszło, aby wykazać postawy, którymi kierowali się Guts i Griffith.
Griffith zachowywał się prawie zawsze tak samo. Zazwyczaj nie zależało mu na zwykłych ludziach, ponieważ byli tylko pionkami w osiągnięciu jego marzenia. Po dłuższym zastanowieniu widać, że jest to postawa konformistyczna. Teraz należy przejść do bardziej złożonej osobowości jaką jest Guts. Cztery pierwsze tomy ukazują go jako cynika, zimnego drania, itp. To wszystko podobne jest do sartrowskiej śmiesznej rozpaczy i nietzscheańskiej głupoty, jednak u Guts’a jest ona usprawiedliwiona jego „życiorysem”, począwszy od dzieciństwa aż po dojrzałość.. Od tomu 14 aż do 31 Guts diametralnie się zmienia. Jego postępowanie przypomina heroiczny moralizm (stworzony przez Josepha Conrada „Jądro Ciemności” i inne opowiadania). Zakładał życie w oparciu o normy moralne, których przekroczyć nie można, ponieważ zdradza się samego siebie. Postępowanie to było celem samym w sobie, piękne samo w sobie. Przejawy tego światopoglądu ukazują się po second Eclipse, gdy Guts wraca zimą do Godo, podczas rozmowy z kowalem, rozmyślaniem w jaskini oraz po opuszczeniu umierającego Godo. Moim zdaniem najbardziej wzruszające momenty w mandze.
Berserk czerpie ogromnie z tradycji literackiej. Cały Golden Age to cudowny chanson de gest oraz adaptacja „Makbeta” z elementami „Hamleta”. Także ogromne miejsce w powieści zajmuje problem przeznaczenia, Boga, życia po śmierci, jednak te kwestie czytelnikom są znane, więc na tym zakończę swój, hmmm… wywód.
P.S. Jakbyście zauważyli jakieś niezgodności albo zadali pytanie odnośnie kwestii, o których nie wspomniałem i odpisali na forum to byłbym niezmiernie wdzięczny. Tekst pisałem z marszu i nie sposób było poruszyć w nim wszystkiego o czym traktuje Berserk. Gdybyście mnie naprowadzili na nowe wątki, mógłbym to skorygować już sam dla siebie.
Dodane przez Korba
dnia lipiec 31 2007 20:16:36 ˇ
7 Komentarzy ˇ
2276 Czytań ˇ
Komentarze
hanc | Ranga: @Hand of God| Punkty: 230 | dnia 02/07/2007 19:44
Bardzo dobry tekst. Może to infantylne, ale zawsze powtarzałem, że w "Berserku" najmniejszą rolę odgrywa właśnie to całe dosłowne machanie mieczem. Brawa za celne spostrzeżenia.
'When you meet your God, tell him to just leave me alone.'
duo999 | Ranga: %Jastrząb| Punkty: 25 | dnia 06/01/2008 18:24
Imo idealnie oddaje to co widzimy na kartach mangi. Wielki +
LoRg | Ranga: %Jastrząb| Punkty: 67 | dnia 20/01/2008 17:29
bardzo bardzo bradzo dobre
" ...walcz, zmagaj się, padaj i znów powstawaj, by walczyć...!"
i am a God`s soldier
i am what i am
Himawari | Ranga: !Członek Szturmowców| Punkty: 137 | dnia 31/03/2008 19:36
Gratuluję samej odwagi. Nie każdy by ją miał, chcąc napisać na czym polega istota "Berserka". Choć trzeba przyznać, tak poważny temat, prawie niewyczerpalny (z przyjaciółką omawiałyśmy to przez całą noc i jeszcze się nie nagadałyśmy) trzeba potraktować poważnie. A sam autor przyznał: "pisałem z marszu". Zanim się pisze, należało temat bardziej przedyskutować - to mogło być dwa, ba, trzy razy dłuższe. Ale i tak sadzę, że ten tekst jest dobry i zawiera wiele trafnych spostrzeżeń. Tak właściwie to w czym tkwi fenomen Berserka? Że każdy jak przeczyta to z miejsca się zakochuje? Co Was w nim urzekło?
"Jeśli mapa Cię zwodzi, spal ją"
Disho | Ranga: ~Najemnik| Punkty: 8 | dnia 27/04/2008 23:44
W kazdej innej mandze sa ukazane wazne wartosci takie jak przyjazn itd, ale sa one dosc smieszne i nie pokazuja calej prawdy. "Berserk" ukazuje nam zycie takim jakim jest czyli brutalne i niesprawiedliwe, to nie jest opowiesc o rycerzyku w zlotej zbroi ktory wszystkich rozpierdala i jest najmadrzejszy. Niewazne w jakich czasach zyjemy, od zawsze dla ludzi byla wazna wladza i od zawsze, na zawsze bedzie ona prowadzila droga przez trupy. Autor takze poruszyl wazne tematy jakimi sa zycie, jego sens i marzenia, polaczal to w jedna logiczna calosc ktora moge zainterpretowac na swoim przykladzie i zakceptowac. Troche mnie ponioslo ale to tylko kropla z oceanu
Od siebie dodam, że warto zastanowić się nad bardzo ważnym elementem, który niejako jest niewidoczny na co dzień. Niewidoczny tylko pozornie - chodzi mi o wszechobecne przenikające wszystko zło oraz Boga, który się z tego narodził.
Nienawidzę politycznej poprawności.
I feminizmu.
Dodaj komentarz
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.